ŻyjZdrowo

Jak żyć zdrowiej i lepiej


Dodaj komentarz

Kilka słów o skutecznym odchudzaniu

W swoim drugim poście chciałabym powiedzieć kilka słów na temat odchudzania i o tym jak być może sobie to niewdzięczne zadanie ułatwić;) Zacznijmy od tego, że ten kto się odchudzał zapewne wie jaka to czasami ciężka walka. Walka z samym sobą, swoimi słabościami, często brakiem motywacji, zrezygnowaniem i zmęczeniem.
Z własnego doświadczenia wiem ile wysiłku kosztuje droga do wymarzonej sylwetki przy czym cel i tak nie zawsze zostaję osiągnięty, lub jest nie do końca tak jak sobie to wymarzyliśmy. Zatem czy istnieje coś co mogłoby nam tą drogę jakoś ułatwić? Większość osób pomyśli teraz o suplementach diety, które to w cudowny sposób sprawią, że tłuszczyk zniknie sam. I słusznie, jednak ja w ich spektakularne działanie w większośći przypadków po protu nie wierzę. Jest jednak pewna rzecz, która zdecydowanie może pomóc i w moim przypadku tak było. O czym mowa? O zielonej kawie…

kawa

Znana nam kawa ma kolor brązowy lub czarny, to też może się wydawać, że zielona kawa jest jakąś nowością, niedawno odkrytą tajemniczą odmianą kawy. Nic z tych rzeczy. Zielona kawa jest tą samą, którą znamy, tyle, że jeszcze przed odróbką termiczną, czyli niepaloną. Czym więc różni się od tej, z której korzystamy na co dzień? I dlaczego właśnie jest taka skuteczna przy odchudzaniu?

Jej fenomen polega na na zawartości kwasu chlorogenowego, który występuje głównie w zielonych liściach i owocach m.in. kawowca, w karczochach, pokrzywie, a także w brzoskwiniach i śliwkach, zwłaszcza suszonych. Kwas chlorogenowy to antyoksydant, który powoduje obniżenie wchłaniania cukru, co z kolei pobudza organizm do aktywnego korzystania ze zgromadzonych zapasów.
Kwasem chlorogenowy – w przyrodzie właśnie ten związek odpowiada za prawidłowe funkcjonowanie metabolizmu u roślin. Dodatkowo jest to również bardzo silny antyoksydant. A te jak wiadomo to związki, które przez wielu ludzi od dawna są chwalone jako zapobiegające postępowaniu procesów starzenia w organizmie ludzkim oraz zapobiegające rozwojowi niektórych komórek rakowych.

Ma jednak ona również swoje wady…

Zielona kawa jak każda kawa nie może być stosowana u osób z nadciśnieniem i chorobami serca jak i również u osób poniżej 16 roku życia ze względu na zawartość kofeiny (w końcu jest to kawa:)). Dodatkowo muszę zaznaczyć, że sama zielona kawa bez odpowiedniej diety i ćwiczeń nie sprawi, że zbędne kilogramy same znikną.

Mimo wszystko z własnego doświadczenia mogę powiedzieć, że kiedy zaczęłam wspomagać się piciem tego specyfiku moje odchudzanie znacznie szybciej przynosiło efekty i było o wiele prostsze. Wiele osób nie lubi kawy ale ta w smaku jest o wiele delikatniejsza i mniej aromatyczna. Przy regularnych ćwiczeniach i odpowiedniej diecie znacznie ułatwia nam drogę do naszego celu!

kawazielona
To tyle, w następnym poście, o tym jak nie przegrać z samym sobą…czyli kilka słów o motywacji 🙂

Reklamy


Dodaj komentarz

Mania biegania

Coraz częściej mówi się o bieganiu, coraz więcej ludzi biega, ale jakie właściwie przynosi nam to korzyści? Oprócz tego, że pozwala spalić zbędne kilogramy to może nawet opóźniać procesy starzenia organizmu. Więc na co jeszcze czekasz?

Niektórzy ludzie biegają po to żeby schudnąć lub tylko by utrzymać formę, jeszcze dla innych to po prostu czysta przyjemność. Mimo wszystko około 60% biegaczy zaczyna swoją przygodę od joggingu dla odchudzania – dopiero potem stają się miłośnikami biegania. Cały dzień spędzony przed ekranem monitora nie wpływa korzystnie na sylwetkę i postawę. Osłabia również mięśnie i stawy. Bieganiem możemy znacząco poprawić stan swojego zdrowia, wpływa korzystnie na serce i układ oddechowy a także wspomaga wydzielanie hormonu wzrostu co pośrednio powoduje, że wygląda się młodziej.

Oprócz korzyści zdrowotnych bieganie to także korzyści społeczne. Jak każda forma hobby pomaga integrować się. Często tworzą się grupy biegaczy i kluby do których każdy kto lubi i chce biegać może dołączyć. Spotykanie się i rozmowa z ludźmi o podobnych zainteresowaniach pomaga utrzymać dyscyplinę oraz motywację.

Muszę przyznać, że jak większość ludzi i ja zaczęłam swoją przygodę z bieganiem od zamiaru zrzucenia kilku zbędnych kilogramów. Początkowo był to tylko i wyłącznie przykry obowiązek na drodze do wymarzonej sylwetki (bo kto zaczynał przygodę z bieganiem ten wie, że początkowo nie jest to prosta sprawa). Jednakże po jakimś czasie, kiedy dostrzegłam nie tylko znaczną poprawę swojego wyglądu ale moje samopoczucie i zdrowie również na tym skorzystało…kiedy bieganie przestało być obowiązkiem i codzienną walką z własnymi słabościami a stało się po prostu przyjemnością i prawdziwą pasją. Wtedy zrozumiałam, że cały wysiłek zdecydowanie się opłacił.  
No, to ja idę pobiegać 😉

bieganie